Czyste powietrze pachnące lasem, powietrze, w którym wyczuwa się zapach jeziora lub dojrzałego zboża – kto o nim nie marzy? Poszukujemy go, wyruszając na wakacje i weekendowe wypady. Co robić, by takiego powietrza było jak najwięcej? Można tak, jak to się robi w gminie Pobiedziska: użytkować autobusy z napędem elektryczno-spalinowym. Trzy takie pojazdy każdego dnia kursują po gminie, drogami wśród pól, lasów i jezior. W ciągu roku pokonują blisko 150 tys. km. Dobrze więc, że mają silnik elektryczny i wspomagający go spalinowy. Ten ostatni włącza się, gdy pojazd rusza lub jedzie pod górę albo gdy trzeba doładować baterię elektryczną. Emisja spalin jest w Solarisach użytkowanych w gminie Pobiedziska nieduża. Spełniają one normę emisji spalin klasy EURO VI. Oznacza to, że silnik wytwarza do 1,5 grama CO a kilometr i 0,4 grama na kilometr NOx. Inżynierowie ograniczyli ilość wytwarzanych toksycznych związków, wykorzystując w autobusie recyrkulację spalin, selektywną redukcję spalin i filtr cząstek stałych. Każdy mieszkaniec może przyczynić się do poprawy jakości powietrza w gminie . Wystarczy, że skorzysta z bezpłatnych przejazdów gminną komunikacją, co:

  • obniży ilość spalin w powietrzu,
  • zmniejszy ruch na drogach,
  • ograniczy wydatki na paliwo do swojego auta

Wybierajmy podróż pociągiem. Odkąd w grudniu zmienił się rozkład jazdy, połączeń między Pobiedziskami a Poznaniem przybyło. Podróż do centrum Poznania i w przeciwną stronę trwa krócej niż jazda autem. Pasażer pociągu nie musi szukać miejsca postojowego dla auta i płacić za nie. Bilet miesięczny na pociąg i tramwaj po Poznaniu kosztuje mniej niż paliwo zużyte przez auto w ciągu miesiąca. Producent elektrycznych pociągów typu Elf zadbał, by były one ciche, mało awaryjne i wygodne. Można do nich zabrać rowery, by wybrać się w kilkoro osób na wycieczkę, np. po Parku Krajobrazowym Promno czy Puszczy Zielonce. Jeśli wysiądziemy w Pobiedziskach i udamy się do Puszczy Zielonki, wówczas możemy tak zaplanować podróż, by do Poznania wrócić rowerami. Kto wysiądzie w Pobiedziskach może dalej podróżować rowerem wodnym po Jeziorze Biezdruchowskim. Na pewno nie zostawi za sobą śladu węglowego.

Robert Domżał

Przewiń na górę
pl_PLPolski
Skip to content